Friday, 26 February 2010

śniadanie na trawie

Posted by Panna Danuta at 18:58
łał. założyłam bloga.

dziwnie się czuję, mimo że naszła mnie na to nie tyle ochota, co wręcz potrzeba.

po co?

dla luźnych myśli. nieposkładanych. błądzących w mojej głowie i szukających wyjścia.

dla samej siebie, a także dla innych, na wypadek, gdyby przyszła wam chęć, żeby poczytać te bzdury.

dla czegoś niezobowiązującego. i dla porzucenia fotoblogowego schematu, którym zwykle się kieruję, ale który często mocno ogranicza moją potrzebę wyrażenia samej siebie.


ta dam.

enjoy!

0 comments:

Post a Comment

 

c'était ici Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos