Saturday, 26 June 2010
różowy i niebieski
mały chłopiec i mała dziewczynka. mijałam ich jadąc dziś rowerem wzdłuż Racławickiej. utkwili mi w pamięci jako jedna z najbardziej uroczych par maluchów, jakie kiedykolwiek widziałam. szli objęci z uśmiechami na ustach. jak na dzieci przystało, tryskali entuzjazmem i radością. dziewczynka miała na nogach małe różowe kalosze, a chłopiec - niebieskie. prawdopodobnie było to rodzeństwo. oboje byli podobnego wzrostu i mieli jasne włosy. zwolniłam, żeby dłużej móc im się przyglądać, jako że był to cudny widok. ich mamuśka szła niedaleko i muszę się przyznać, że odrobinkę jej zazdrościłam.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comments:
... nie raz...
podzielam. Dodaję do wspólnych odczuć.
Post a Comment