odżyły moje dawne marzenia.
nagle i zupełnie niespodziewanie otworzyły się przede mną pewne nowe możliwości.
może by tak spróbować...?
ostatecznie, nie mam przecież nic do stracenia.
rodzina zawsze będzie rodziną. a przyjaźnie, znajomości? czy przetrwałyby taką odległość...?
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
0 comments:
Post a Comment