***
niektórzy ludzie nie mają kończyn i są chorzy na Downa, a ja przejmuję się jakimiś głupotami.
***
mam niesamowity widok z okna na Tamizę.
***
jest tu mnóstwo grubych ludzi. nieźle się można dowartościować. ale muszę przyznać, że ich wygląd mnie nie dziwi, kiedy fast food widzę na każdym rogu, a w sklepach spożywczych największe półki to są te ze słodyczami.
***
w funciaku znalazłam dzwonek rowerowy z napisem "I <3 my bike". jeśli tam wrócę jeszcze, to go kupię, jest mega.
***
momentami czuję się jak automat wykonujący zaprogramowane z góry dla niego czynności. wciąż nie wszystko do mnie dociera. ale cieszę się każdą minutą spędzoną tutaj. tak długo na to czekałam, że wydaje mi się to snem.
Friday, 2 July 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
0 comments:
Post a Comment