Sunday, 26 September 2010

skrzydła

Posted by Panna Danuta at 16:35
z namaszczeniem wręcz chwyciłam dwoma palcami mały, ceglastoczerwony przedmiot. w tym momencie poczułam lekki dreszcz, jakby prąd przeszedł od mojej dłoni i rozprzestrzenił się po całym ciele. uśmiechnęłam się. to tylko emocje, które w połączeniu z moim nowym uzależnieniem muzycznym w tle spowodowały to niezwykłe, kilkusekundowe wrażenie.

raz, dwa, trzy... i cztery.

och tak. brakowało mi tego.

0 comments:

Post a Comment

 

c'était ici Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos