czasem robimy rzeczy, których nie potrafimy sobie potem wybaczyć, nawet po latach. ja pamiętam taką sytuację jeszcze z pierwszej klasy gimnazjum. nie potrafię zliczyć, ile razy już zadawałam sobie pytanie w tej klasycznej formie: co by było gdybym się tak nie zachowała?
przez swoją głupotę straciłam potencjalną przyjaźń z wartościowym człowiekiem. nigdy nie zdobyłam się na odwagę, żeby poruszyć z nim ten temat i go przeprosić. nawet po długim czasie, kiedy nasz kontakt stał się wystarczająco neutralny, żeby rozmawiać normalnie. kiedyś to zrobię, bo sobie obiecałam.
wspomnienia te przywołało moje przypadkowe spotkanie z nim. kolejne już nie było przypadkowe i oba były bardzo udane. odezwał się we mnie sentyment zarówno do niego, jak i do całego towarzystwa z naszego szacownego eLO dwa. oj tak, była to 'śmietanka', jak określiła panna E.
Wednesday, 27 April 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
0 comments:
Post a Comment