nie wiem, czego chcę. to jest obecnie mój problem numer jeden. nie wiem. a czuję, że powinnam wiedzieć.
w głowie mam totalny mętlik. momentami jestem zdezorientowana tak bardzo, że zupełnie nie mam pojęcia, jak się zachować. plączę się w swoich własnych myślach, refleksjach, wnioskach, strategiach, planach, obserwacjach, poglądach, analizach... jednymi sytuacjami przejmuję się zdecydowanie za bardzo i wykańczam tym samą siebie. inne z kolei traktuję zbyt lekko, przez co nieświadomie popełniam głupie błędy.
wystarczyły zaledwie dwa tygodnie, żebym utraciła równowagę. najwyższy czas odnaleźć ją ponownie.
a co z motylem? brałam pod uwagę dwie możliwości. wyszła trzecia, jak zwykle. ku mojemu zdziwieniu, do pierwszego motyla wleciał kolejny i teraz oba się gryzą. a najgorsze jest to, że oba mają równe szanse i w związku z tym ja oczywiście nie wiem, któremu kibicować.
Saturday, 30 April 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comments:
Też mam takie pomieszanie z poplątaniem... :(
Post a Comment