Saturday, 23 April 2011

statystycznie jedna na dziesięć

Posted by Panna Danuta at 14:41
miałam nieodparte wrażenie, że byłam tam jedyną osobą, która znała prawidłowe odpowiedzi na zadawane pytania. zgadywanie pozostałych osób wydawało mi się wręcz śmieszne i byłam zaskoczona, jak można nie wiedzieć tak oczywistych rzeczy. ale po jakimś czasie przyszło mi do głowy, że przecież oni patrzą na to z zupełnie innej perspektywy. tylko moja była najwłaściwsza, ale wcale mnie to nie cieszyło.

nie udzielałam się ze strachu, aby nie zostać zdemaskowaną. kiedy jeden raz odważyłam się odezwać, to miałam wrażenie, jakbym siedziała w rażącym świetle reflektorów. mój własny głos zabrzmiał mi obco i nienaturalnie, a na policzkach poczułam rozlewający się rumieniec. zdawałam sobie sprawę z tego, że moja wyobraźnia płata mi figle i że niepotrzebnie tak się stresuję. mimo tego nie potrafiłam przezwyciężyć nerwów. więcej się już nie odezwałam, ale do samego końca chłonęłam każde słowo, kiwając raz za razem głową, kiedy moje myśli wyprzedzały słowa mówczyni.

0 comments:

Post a Comment

 

c'était ici Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos