był tam. to dla niego przyszłam.
podeszłam bliżej podekscytowana czując, jak szybciej bije mi serce. zobaczyłam go na własne oczy po raz pierwszy i nie mogłam w to uwierzyć. stałam tam długo wpatrując się w niego i chłonęłam całą sobą jego piękno. był większy niż się spodziewałam. intrygujący i odważny jednocześnie... niosący treść, która kiedyś stała się moją inspiracją. Le déjeuner sur l'herbe Edouarda Maneta.
Monday, 26 September 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
0 comments:
Post a Comment