Sunday, 30 October 2011

if u r not living on the edge, u r taking up too much room

Posted by Panna Danuta at 13:21
skrajności.

silne emocje, nieprzewidywalni ludzie, mocne smaki, nieprzespane noce, przepełnione dni.

skrajności utrzymują mnie przy życiu. codziennie coś musi mnie nakręcać, wtedy pędzę do przodu i czerpię satysfakcję z życia. nawet jeśli emocje są przykre, ludzie okropni, a z nawałem pracy nie daję sobie radę. wiem, że po gorszym okresie zawsze nadchodzi ten dobry, kiedy to wszystko jest pozytywne. na tym to polega. nie potrafiłabym tkwić ciągle w tym samym miejscu, bo chyba bym oszalała. i współczuję ludziom, którzy są zbyt leniwi, żeby podjąć ryzyko i rzucić się w wir prawdziwego życia tylko dlatego, że teraz jest im wygodniej, łatwiej i bezpieczniej.

0 comments:

Post a Comment

 

c'était ici Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos