18.11.2024
spostrzegłam go po raz pierwszy kilka miesięcy temu (zima 23/24), kiedy w pewien czwartkowy wieczór weszłam do naszego olsztyńskiego klubu, by pograć na open decks. ku mojemu wielkiemu zdziwieniu od progu otoczyły mnie dźwięki dub techno. ci co mnie znają, wiedzą, że nie przejdę obok tej muzyki obojętnie - jest ona fundamentem mojej duszy.
podbiegłam w podskokach i zobaczyłam nieznanego mi jegomościa, grającego tę cudną muzykę z winyli. nigdy wcześniej go nie widziałam, a mieszkałam w Olsztynie już od 4 lat i uwierzcie mi - tutaj, w tym środowisku wszyscy się mniej więcej znają. nic i nikt się nie ukryje.
wyraziłam swoją aprobatę i przywitałam się z jegomościem. po jakimś czasie okazało się, że jest to osoba, której tajemnicze oko na profilowym na fb zdążyło już wzbudzić moją ciekawość...
0 comments:
Post a Comment