Thursday, 18 March 2010

give me something to destroy

Posted by Panna Danuta at 12:08
mam ochotę coś zniszczyć. mam ochotę zasnąć i obudzić się za dwa tygodnie. mam ochotę zrobić coś idiotycznego.
ale najbardziej w tej chwili mam ochotę cofnąć czas o kilka godzin.

ZASPAŁAM. niby nic. pomyślisz - też mi problem, każdemu się zdarza. albo - co tu narzekać, przynajmniej się wyspałaś. ale jeśli się na coś czeka i żyje tym od tygodnia, to jest to tragedia. i wolałabym nie spać całą noc, żeby zdążyć na czas, niż się wyspać!

nie wiem, kiedy mi to przejdzie, ale wiem, że mam zepsuty cały dzień. mój entuzjazm spadł do -100, nie mogę się ogarnąć, wszędzie widzę chaos i generalnie jest mi ŹLE. czuję się rozsypana na kawałki i nie wiem, czy mam płakać ze złości, czy zacząć wszystkim rzucać, czy kląć na cały głos.

a to wszystko zależy tylko i wyłącznie ode mnie.

0 comments:

Post a Comment

 

c'était ici Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos