Saturday, 29 January 2011

wwiercają się w mózg

Posted by Panna Danuta at 11:54
przedwczoraj w autobusie z rozbawieniem słuchałam, jak pewna kobieta tłumaczy swojej kilkuletniej córce różnicę pomiędzy czarownicą a czarodziejką.

*

rozkoszuję się perspektywą dwóch tygodni wolnego. ale z drugiej strony, kiedy nie będę musiała zajmować umysłu tym, co obowiązkowe, grozi mi lawina dokuczliwych myśli.

myśli, myśli, myśli. potrafią być bardzo uciążliwe. najpierw mnie zamęczają, po pewnym czasie trochę odpuszczają, a kiedy już zauważam, że prawie się od nich uwolniłam, to dzieje się coś, co sprawia, że atakują ze zdwojoną siłą. dzisiaj coś takiego najprawdopodobniej nastąpi. chcę tego, czy nie chcę..?

*

a tak poza tym, to w green coffee serwują przepyszne chai tea latte.

1 comments:

Anonymous said...

Dlaczego się do mnie nie odezwiesz, obawiasz się czegoś...? Nie jestem tak mądry jak Ty i nie odgadnę nigdy, kiedy powiedziałem za dużo a już nie wróci w żadnej postaci, oprócz próżni- nieadekwatnej do intencji i treści.
Twoja zimna kalkulacja, sprawia czasem, że nie mam czym oddychać.

Post a Comment

 

c'était ici Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos