Friday, 4 February 2011

explosion

Posted by Panna Danuta at 18:47
w miarę, jak zbliżał się punkt kulminacyjny, coraz mocniej napinałam wszystkie mięśnie. bardzo powoli, ale intensywnie zalewała mnie fala czystej przyjemności, stopniowo wypełniając każdą komórkę mojego ciała. zaczęłam drżeć. wszystkie moje zmysły zwróciły się do wnętrza, a to, co działo się dookoła, nie miało w tamtym momencie żadnego znaczenia. zacisnęłam powieki, a mój oddech przyspieszył i stawał się coraz płytszy. czułam, że tracę kontrolę nad mięśniami, że już nie wiem, co się ze mną dzieje, że zaraz nastąpi eksplozja...

i wtedy właśnie się obudziłam.

0 comments:

Post a Comment

 

c'était ici Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos