w miarę, jak zbliżał się punkt kulminacyjny, coraz mocniej napinałam wszystkie mięśnie. bardzo powoli, ale intensywnie zalewała mnie fala czystej przyjemności, stopniowo wypełniając każdą komórkę mojego ciała. zaczęłam drżeć. wszystkie moje zmysły zwróciły się do wnętrza, a to, co działo się dookoła, nie miało w tamtym momencie żadnego znaczenia. zacisnęłam powieki, a mój oddech przyspieszył i stawał się coraz płytszy. czułam, że tracę kontrolę nad mięśniami, że już nie wiem, co się ze mną dzieje, że zaraz nastąpi eksplozja...
i wtedy właśnie się obudziłam.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
0 comments:
Post a Comment