Sunday, 10 April 2011

it's not just luck

Posted by Panna Danuta at 19:10
pamiętając, że nasza podświadomość nie rejestruje słowa "nie", codziennie wypowiadam różne zaklęcia. za każdym razem uczę się odpowiednio formować je słowami, starając się jednocześnie nie nadużywać swojej śmiałości. a potem obserwuję, jak się spełniają i cieszę się jak dziecko, w którego ręce wpadła magiczna różdżka.

jedne z nich są dla mnie niezwykle istotne, inne to drobiazgi. niektóre pojawiają się w rzeczywistości wręcz natychmiast, jeszcze tego samego dnia, albo i nawet kilka minut po tym, jak o nich pomyślę. a zdarzają się i takie, które na realizację potrzebują więcej czasu. należą one do tych śmielszych i mniej prawdopodobnych. niejednokrotnie też związane są z innymi osobami. mogą spełnić się dopiero po kilku miesiącach, a były i takie, na które czekałam ponad rok.

każde zaklęcie natchnięte jest jakąś emocją. niektóre powstają w wyniku obaw i niepewności, inne ze skrytych pragnień i nadziei, a jeszcze inne ze złości lub irytacji. ale wszystkie bez wyjątku karmione są niekończącą się wiarą. inaczej by nie działały.

0 comments:

Post a Comment

 

c'était ici Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos