- nie powiem, żeby to był wysoki poziom. mierz wyżej.
słowa, które usłyszałam tamtego dnia, gwałtownie sprowadziły mnie na ziemię. jednakże ich przekaz wcale nie był dla mnie nowością. - wiem, wiem... - powtarzałam, kiwając głową. sama doszłam już dawno do tych wniosków. ale dopiero wtedy, kiedy wysłuchałam tego wszystkiego od dwóch bezstronnych obserwatorek, naprawdę to do mnie dotarło. i znokautowało, jak uderzenie młotem.
ich zdanie okazało się dla mnie bardzo pomocne i dało mi powód do zastanowienia się nad sobą. wiem, że mają rację. ale ja nie potrafię nawet z tym walczyć. a może po prostu nie chcę..?
to jest jak narkotyk, od którego jestem silnie uzależniona. zdaję sobie sprawę z tego, że na dłuższą metę mi szkodzi, ale dla tej chwili euforii, którą mi daje, jestem w stanie poświęcić wszystko.
Wednesday, 13 April 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
0 comments:
Post a Comment