to niesamowite, że czasem poznaje się ludzi, z którymi od razu nadaje się na tych samych falach. dystans między nimi zmniejsza się błyskawicznie i po kilku spotkaniach mają wrażenie, jakby znali się od lat. robią razem to, czego wieloma innymi osobami by nie zrobili, mimo że znają je dłużej. i nie czują z tego tytułu żadnego zażenowania, a nawet jeszcze silniejszą więź. tęskni się za nimi mocno... coraz mocniej w miarę upływu czasu, ciągle czując niedosyt ich towarzystwa.
oba powyższe typy ludzi działają na mnie szalenie uzależniająco.
1 comments:
prawda. i chyba nawet wiem o kim piszesz, a nawet jeśli nie, to wydaje mi się że i tak wiem.
Post a Comment